LZO w farbach do malowania

Niewidzialny wróg w puszce farby.

Wybierając farbę do salonu czy sypialni, zazwyczaj spędzamy długie godziny nad próbnikiem kolorów. Zastanawiamy się, czy wybrany odcień na pewno pasuje do kanapy a popołudniowe światło zagra na nowej ścianie. Jednak najważniejsza decyzja, którą podejmujemy, wcale nie dotyczy estetyki. Dotyczy tego, czym Ty i Twoi bliscy będziecie oddychać we własnym domu przez kolejne miesiące.

Ten charakterystyczny zapach „nowości i świeżego remontu”, który często kojarzy nam się właśnie z początkiem nowego wnętrza, czystością pomieszczenia, remontu to w rzeczywistości ulatniający się toksyczny koktajl.
Jego fundamentem są Lotne Związki Organiczne (LZO, a ang. VOC). Zanim zrobisz pierwszy ruch wałkiem i odmienisz swoje wnętrze, sprawdź dlaczego zapach farby to sygnał ostrzegawczy i jak zaplanować malowanie, by metamorfoza nie odbiła się na Twoim zdrowiu.

Czym są LZO i dlaczego producenci dodaję je do farb?

Lotne Związki Organiczne to grupa substancji chemicznych (najczęściej różnego rodzaju rozpuszczalników), które pełnią w farbach bardzo konkretną funkcję technologiczną. Odpowiadają one za to, aby farba miała odpowiednią, płynną konsystencję w puszce, dobrze i równomiernie rozprowadzała się na wałku oraz na ścianie, a powłoka utwardzała się w optymalnym tempie.

Problem pojawia się w momencie schnięcia. LZO mają to do siebie, że błyskawicznie parują w temperaturze pokojowej. Związki te ulatniają się ze schnącej ściany, a w zamkniętym pokoju ich stężenie rośnie drastycznie, stając się realnym zagrożeniem dla domowników.

57945d31 b6fe 4c22 82aa 6d570a1b6183 - CzystyTlen.pl

Dlaczego opary z farby są dla nas szkodliwe?

LZO uwalniają się w postaci gazowej, z każdym wdechem z łatwością omijają naturalne bariery obronne naszego organizmu. Cząsteczki przedostają się bezpośrednio do płuc, a stamtąd trafiają prosto do krwiobiegu, wykazując działania toksyczne.

Narażenie na opary z farb o wysokim stężeniu LZO może wywołać szereg niepożądanych reakcji organizmu:

  • Dolegliwości krótkoterminowe: Najczęstsze to podrażnienie śluzówek (pieczenie oczu, nosa, drapanie w gardle), intensywne bóle i zawroty głowy, duszności oraz nudności.
  • Dolegliwości długoterminowe: Przebywanie lub spanie w niedostatecznie wywietrzonym pokoju pomalowanym tańszą farbą może prowadzić do bezsenności i przewlekłego zmęczenia. W skrajnych przypadkach – u osób przewlekle narażonych na opary, np. zawodowych malarzy – LZO mogą uszkadzać wątrobę, nerki oraz układ nerwowy.

Ochrona podczas malowania – czy zwykła maska wystarczy?

Wiedząc o toksyczności oparów, wiele osób decyduje się na założenie maseczki podczas prac remontowych. Należy jednak stanowczo podkreślić, że zwykłe maseczki przeciwpyłowe (FFp2/FFp3) czy maseczki medyczne nie dają żadnej ochrony przed LZO. Są one zaprojektowane do zatrzymywania cząstek stałych, podczas gdy LZO to gazy, które swobodnie przez nie przenikają.

Aby realnie chronić drogi oddechowe podczas malowania farbami rozpuszczalnikowymi lub emulsjami o wysokim LZo, konieczne jest zastosowanie półmaski lakierniczej z pochłaniaczem par organicznych. Należy szukać filtrów węglowych typu A1 lub A2, które najczęściej posiadają brązowe oznaczenie kolorystyczne.

Czas wietrzenia – kiedy pokój jest naprawdę bezpieczny?

Zniknięcie intensywnego zapachu farby nie oznacza, że proces uwalniania chemikaliów się zakończył. Czas wietrzenia i wyłączenia pomieszczenia z użytku (zwłaszcza jako sypialni) zależy bezpośrednio od użytego produktu:

  • Farby nowoczesne (niskoemisyjne): Wymagają około 24 do 48 godzin intensywnego wietrzenia, po czym pokój jest zazwyczaj bezpieczny do spania.
  • Tańsze farby (wysokie LZO): Intensywny zapach i szkodliwe opary mogą utrzymywać się w stężeniu zagrażającym komfortowi przez 7 do 14 dni.

Jeszcze większym problemem jest zjawisko nazywane off-gassingiem (długotrwałą emisją). Nawet farby dopuszczone legalnie do obrotu wydzielają gazy długo po tym, jak przestaną być wyczuwalne dla ludzkiego nosa. Największa emisja przypada na pierwszy miesiąc po malowaniu ale proces powolnego uwalniania toksyn może trwać od 6 miesięcy do nawet 2 lat.

Klucz do zrozumienia tego mechanizmu leży w normach unijnych:

  • Prawo dopuszcza LZO: Unijna norma dla matowych farb do ścian pozwala na zawartość maksymalnie 30 g LZO na litr. To oznacza, że tysiące najtańszych, „legalnych” farb w sklepach nadal posiada sporą dawkę chemii. To właśnie one powodują uciążliwy off-gassing przez okres od 6 miesięcy do 2 lat.
  • Farby Zero LZO wyprzedzają normy: Producenci nowoczesnych farb (ekologicznych, ceramicznych, mineralnych) nie zadowalają się tą podstawową normą. Całkowicie wyeliminowali oni szkodliwe rozpuszczalniki ze swoich receptur, zastępując je np. wodą. Dzięki temu obniżyli poziom LZO do zera (lub poniżej 1 g/l). Te farby nie mają LZO i zjawisko długotrwałej emisji w ich przypadku nie występuje.

Jak przyśpieszyć usuwanie LZO po malowaniu?

  • Wygrzewanie wnętrza: Jeśli to możliwe, po wstępnym wyschnięciu ściany podnieś temperaturę w pomieszczeniu na kilka godzin, a następnie gwałtowanie je wywietrz. Wyższa temperatura znacznie przyśpiesza parowanie LZO z powłoki.
  • Oczyszczacze powietrze: Urządzenia ze zwykłym filtrem HEPA nie zatrzymają gazów. Aby skutecznie wyłapywać LZO z powietrza, oczyszczacz musi być wyposażony w gruby wydajny filtr z węglem aktywnym.

Zdrowa alternatywa: Farby bez LZO i koszty malowania

Rynek materiałów budowlanych mocno ewoluował. Aby uniknąć problemów zdrowotnych i długotrwałego wietrzenia, najlepiej sięgać po:

  • Farby wodorozcieńczalne (akrylowe, lateksowe, ceramiczne) z wyraźnym oznaczeniem „Zero VOC lub „Low VOC”.
  • Farby mineralne i naturalne (np. krzemianowe, wapienne), które z natury nie wymagają chemicznych rozpuszczalników.
  • Produkty certyfikowane: na opakowaniach znajdziemy takie znaki jak EU Ecolabel, czy rekomendacje Polskiego Towarzystwa Alergologicznego (PTA).

Często barierą przed zakupem ekologicznych farb wydaje się ich cena. Warto jednak przyjrzeć się rzeczywistym liczbom. Przyjmijmy za przykład standardowy pokój o powierzchni podłogi 10m², gdzie po odjęciu okien i drzwi mamy do pomalowania 25m² ścian. Wymaga to nałożenie dwóch warstw, co daje 50m² całkowitej powierzchni krycia. Wystarczy do tego puszka o pojemności 5 litrów.

Rodzaj farby (pojemność 5L)Szacunkowy koszt za 5LZauważalna różnica
Standardowa tania farba (wyższe LZO)60 – 90 złBaza odniesienia
Wysokiej klasy farba Zero LZO (np. ceramiczna)180 – 260 złDopłata ok. 120 – 170 zł za pokój

Różnica w cenie przy remoncie jednego pokoju to ok 120-170zł. W tej kwocie kupujemy nie tylko lepsze krycie i wyższą odporność na plamy, ale przede wszystkim spokój i zdrowie. Unikamy wdychania toksycznych oparów, skracamy czas wietrzenia do minimum i nie narażamy bliskich na wielomiesięczną, ukrytą emisję chemii budowlanej. Świadomy wybór materiałów wykończeniowych to najlepszy fundament bezpiecznego i komfortowego domu.


Wybór odpowiedniej farby to coś więcej niż trafienie w idealny odcień – to bezpośrednia inwestycja w powietrze, którym oddychamy we własnym domu.

A jak to wyglądało przy Waszym remoncie? Odwracaliście puszkę, by sprawdzić poziom LZO, czy liczył się wyłącznie perfekcyjny kolor, a uciążliwy zapach traktowaliście jako remontową normę? Zostawcie komenatarz i podzielcie się swoimi doświadczeniami!

Dodaj komentarz